Majóweczka zbliża się do nas wielkimi krokami. Macie już jakieś plany wyjazdowe? Nie? To świetnie! Mam dla was propozycję nie do odrzucenia. Co powiecie na Spa na Mazurach? Jest takie miejsce, w którym luksus, błogi spokój, cisza i bliskość natury tworzą idealną harmonię. Mowa o Hotelu Głęboczek – nowoczesnym Spa, które nie ma sobie równych. Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się, jak wygląda niebo, od teraz już nie musicie. Wystarczy, że pojedziecie do Hotelu Głęboczek na Mazurach.
Kategoria: Czas wolny Strona 50 z 53
Uwielbiam aromatyczną małą czarną. Im mocniejsza, tym lepiej. Gdybym tylko mogła, każdy dzień rozpoczynałabym od wizyty w maleńkiej włoskiej knajpce, gdzie serwowana jest najlepsza kawa na świecie. Niestety… we Włoszech nie mieszkam, więc muszę sobie radzić w inny sposób. Moim najnowszym odkryciem, a jednocześnie ukochanym dzieckiem jest ekspres ciśnieniowy DeLonghi.
Każdy z nas lubi dostawać prezenty. Niektórym większą frajdę sprawia obdarowywanie innych upominkami. Tak naprawdę nie potrzebujemy specjalnej okazji, aby sprawić komuś bliskiemu przyjemność. Choć pewna konkretna okazja zbliża się do nas wielkimi krokami. Na pewno słyszeliście o prezentach od zajączka wielkanocnego 🙂 Co ciekawe – wcale nie trzeba być dzieckiem, aby takowy dostać!
Co podarować bliskiej osobie z okazji świąt wielkanocnych? Pomysłów na prezent jest wiele, aczkolwiek warto unikać nudy i banalności. Kolejny flakon perfum może i będzie pięknym prezentem, jednakże na pewno nie wzbudzi zaskoczenia i dzikiej radości. To samo tyczy się pudełka czekoladek, kosza wypełnionego owocami, książek i płyt z muzyką. Zamiast tych rzeczy lepiej jest puścić wodze wyobraźni i wybrać coś, co zaskoczy, sprawi niespodziankę, a przy okazji może i spełni marzenia.
Na pewno słyszeliście już o prezentach nieoczywistych. Są to prezenty, których tradycja narodziła się w Anglii i dość szybko podbiła cały świat. Tego typu upominki nie mają nic wspólnego z namacalnymi przedmiotami. Wybierając prezenty nieoczywiste, obdarowujemy bliską osobę przeżyciem, przygodą, jakimś cudownym zabiegiem dla ciała lub zmysłów. Prawda, że brzmi cudownie? A to dopiero początek! Mój pomysł na prezent wielkanocny?
Lot paralotnią
Idealny prezent dla ludzi lubiących przygody i nie bojących się kosztowa życia. To doskonały pomysł na prezent dla ludzi, którzy lubią bujać w obłokach i to nie tylko w przenośni, ale i dosłownie. Czas spędzony pod chmurami z szeleszczącym skrzydłem nad głową, przestrzenią pod stopami i adrenaliną krążącą w żyłach sprawi, że po wylądowaniu uśmiech przez długi czas nie zejdzie z twarzy bliskiej wam osoby. Czy można lepiej rozpocząć sezon wiosenny?
Warsztaty tworzenia czekoladek
Łasuchom i wielbicielom czekolady na pewno do gustu przypadnie kurs tworzenia czekoladek – własnych czekoladek! Takie warsztaty pozwolą przenieść się w świat dzieciństwa i poznać tajniki tworzenia ukochanych pralin czekoladowych. Wyobraźcie sobie tylko, jak cudownie musi smakować coś, co przyrządzi się samodzielnie. Takie warsztaty to przygoda życia. Taka okazja nie zdarza się codziennie.
Dzień w Spa
Biorąc pod uwagę fakt, że w dzisiejszych czasach większość z nas nie ma czasu na dłuższy relaks i odpoczynek, pomysł na prezent w postaci vouchera do Spa z pewnością przypadnie do gustu osobie obdarowanej. Masaż gorącymi kamieniami lub czekoladą nie tylko pozwoli zapomnieć o całym świecie, ale także ukoi nerwy, zrelaksuje ciało i zregeneruje skórę. Pozwoli także zapomnieć o troskach dnia codziennego. Prawda, że brzmi idealnie? 🙂
Wieczór w teatrze
Fajnym pomysłem na prezent będzie również wizyta w teatrze. Wieczór spędzony w towarzystwie ulubionych aktorów i interesującej sztuki z pewnością zostanie zapamiętany na długi czas i na pewno przebije wszelkie bombonierki, perfumy czy inne drobiazgi. W końcu uczta dla ducha, to uczta dla ducha!
Jak sami widzicie, pomysł na prezent wielkanocny może mieć różne twarze i oblicza.
Sezon zimowy to czas, kiedy niechętnie wychodzę z domu. Gdybym mogła, z pewnością zapadłabym w sen zimowy. Taki ze mnie trochę miś 😉 Niestety… codzienne obowiązki sprawiają, że spać nie mogę, ale za to staram się ułatwiać sobie życie, jak tylko się da. Wszelkie obowiązki i przyjemności przenoszę w tym czasie do domu. Szczególnie spotkania ze znajomymi planuję tak, aby jak najrzadziej wychodzić na zimno. Byle do wiosny, jak to mawiają.
Mimo, że na co dzień staram jeść zdrowo i dietetycznie, to jednak od czasu do czasu lubię zgrzeszyć. Zwłaszcza jeśli zapraszam do siebie znajomych. Mój patent na udany wieczór? Pakiet dobrych filmów (ostatnio nadrabiam zaległości oscarowe) i… wyśmienita pizza. Oczywiście – pizzę można przygotować samodzielnie w domu, ale nic nie smakuje tak dobrze, jak ta, którą mili panowie przywożą nam do domu 🙂
W zamawianiu pizzy jestem już prawdziwym mistrzem! Przetestowałam chyba wszystkie pizzerie. Z ręką na sercu i czystym sumieniem mogę wam polecić jedną – Domino’s Pizza na Żoliborzu. Nie tylko obsługa jest tam świetna. Pizza jest wręcz obłędna. Delikatne ciasto, jakie przygotowują ze starannie wyselekcjonowanych składników, potrafi zadowolić podniebienia nawet najbardziej wymagających (czytajcie: moje). Nie ukrywam, że częste promocje i nowe smaki są miłym dodatkiem do całości.
Domino’s Pizza na Żoliborzu to bogata feeria smaków od tradycyjnych po nieco bardziej wyszukane. Którą pizzę mogę wam polecić? Na pewno Feta&Spinach z cudownie ciągnącym się serem mozzarella Galbani, młodym szpinakiem, cebulką i nieco słonawym serem feta. Mięsożercom polecam Double Bacon Burger z sosem BBQ, serem mozzarella, podwójną porcją wędzonego boczku, pyszną wołowiną i sosem majonezowym. Fani klasyki powinni być zadowoleni z klasycznej Margherity na cudownie cienkim cieście włoskim. Palce lizać! Warta grzechu jest też pizza Prowansalska z suszonymi pomidorami, oliwkami, papryką i aromatycznymi ziołami prowansalskimi.
Czy muszę dodawać coś jeszcze? Chyba tylko to, że zaraz sięgnę po telefon, bo już zrobiłam się głodna 😉 Tegoroczna zima, jak również zimowe lenistwo i spotkania ze znajomymi mają jedno imię: Domino’s Pizza na Żoliborzu. Więcej na ten temat znajdziecie tutaj: http://dominospizza.pl/
Wszyscy mieliśmy zapewne w swoim życiu styczność z kimś, kto potrzebował pomocy. Czasem były to rzeczy małe, a czasem większe, ale na pewno każdy z nas chciał pomóc. I, jeśli się to udało – czuł z tego powodu satysfakcję. Nie da się ocenić wagi akcji charytatywnych, dopóki się w nie nie zaangażuje. Wiem jednak, że fundacje charytatywne niosą pomoc tym, których problemy przerastają. Czy warto pomagać? Na pewno. Pomaganie jest w modzie!
Jak pomagać? Opcji mamy wiele i każda z nich jest równie szlachetna – można wysłać SMS, przekazać 1% podatku (teraz jest dobry czas!), wpłacić darowiznę bezpośrednio na konto wybranej fundacji charytatywnej. Jeszcze nie tak dawno, jednym z ciekawszych i prostszych sposobów pomocy było doładowanie telefonu w akcji charytatywnej „Pomagaj z Plusem”, gdzie za doładowanie telefonu kartą, operator sieci przekazywał 10% doładowania na rzecz różnych fundacji, między innymi Fundacji Radia ZET.
A jeśli mowa o Fundacji Radia ZET to jest ona jedną z najprężniej działających na rynku Fundacji. To Fundacja lubiana i nagradzana za swoją działalność. Fakt, powstała na popularności Radia ZET, ale szybko udowodniła, że robi wiele dobrego. Zajmuje się między innymi dziećmi z wadami serca. Wspiera polskie kliniki kardiologii i kardiochirurgii – wyposaża je w sprzęt do ratowania życia najmłodszych. Finansuje kosztowne operacje małych pacjentów, nowatorskie zabiegi, opłaca leczenie i rehabilitacje. Fundacja Radia ZET nie pozostaje obojętna wobec ludzkich tragedii i ofiar klęsk żywiołowych. Nie tak dawno temu wspierała także zakup ciepłych ubrań na zimę dla dzieci z Rodzinnych Domów Dziecka.
Fundacje charytatywne to organizacje, które robią wiele dobrego. Jeśli chcecie im pomóc – możecie to zrobić w każdej chwili. Ja zachęcam was do pomocy dzieciakom z wadami serca. Jeśli jeszcze nie rozliczyliście się z podatku, wybierzcie Fundację Radia ZET i przekażcie jej swój 1% podatku. Każda złotówka się liczy, bo każda złotówka to szansa na kolejne zdrowe serduszko, radość dziecka i jego rodziców. Pamiętajcie, że wasz 1% podatku to szansa na normalne życie dzieci.




