Uwielbiam podróżować! A najbardziej na świecie uwielbiam próbować nowe smaki. Każda moja podróż to morze eksperymentów kulinarnych i pałaszowanie ton owoców morza. Nie wiem po kim mam do nich słabość. Moja mama toleruje jedynie krewetki. Na inne morskie przysmaki nie może nawet patrzeć. To samo pozostała część szalonej rodzinki. Tylko ja zajadam się (i to w ilościach hurtowych) krewetkami, małżami, kalmarami, ośmiornicami i krabami. Pyszności! Ale owoce morza to nie tylko bogactwo smaków. To także cenne wartości odżywcze. Dlaczego warto jeść przysmaki mórz? O tym w dzisiejszym poście 🙂

Owoce morza – właściwości odżywcze

źródło: pinterest

źródło: pinterest

Zacznijmy od tego, że owoce morza są jednym z najcenniejszych źródeł łatwo przyswajalnego i pełnowartościowego białka. Świetnie zastępują białko zwierzęce, dlatego też są polecane osobom na diecie wegetariańskiej. Stanowią też skarbnicę witamin i minerałów. Obfitują m.in. w witaminy z grupy B, odpowiedzialne na produkcję czerwonych krwinek i pracę układu nerwowego. Znajdziemy w nich także selen, fluor, jod oraz umiarkowane ilości żelaza, magnezu i cynku. Mało kto wie, że to właśnie ostrygi są najbogatszym źródłem cynku spośród wszystkich dostępnych na rynku produktów spożywczych, z kolei skorupiaki – są jednym z najlepszych źródeł wapnia. Osoby dbające o zgrabna sylwetkę z pewnością ucieszy fakt, że owoce morza są małokaloryczne i lekkostrawne. Nie są też tłuste, dzięki czemu można się nimi zajadać bez zbędnych wyrzutów sumienia.

Owoce morza – z czym to się je?

Owoce morza są dość wszechstronne i tak naprawdę można przyrządzać je na wiele sposobów, w zależności od tego, kto co lubi. Można je piec, gotować, smażyć i grillować. Tak naprawdę nie potrzebują wiele do szczęścia, aby stworzyć smaczne i pełnowartościowe danie. Nic nie smakuje tak dobrze jak grillowana ośmiornica czy krewetki smażone w towarzystwie czosnku oraz natki pietruszki i podane ze świeżą bagietką lub ryżem. Niektóre owoce morza, jak np. ostrygi jada się na surowo, aczkolwiek można je też udusić lub zapiec. Poza tym, owoce morza stanowią idealny dodatek do sałatek, zup i dań głównych. Z powodzeniem można dodawać je do makaronu i ryżu.

Gdzie kupować owoce morza?

źródło: pinterest

źródło: pinterest

Owoce morza warto wprowadzić do swojej diety. To pewne. Jednakże z ich kupowaniem należy uważać. Nie radzę Wam kupowania owoców morza od niewiadomego dostawcy. Lepiej zaopatrywać się w nie u zaufanego sprzedawcy, jak np. MAKRO. Osobiście tylko tam kupuję krewetki, małże i ośmiornice. Dlaczego? Bo zawsze są świeże, dorodne i naprawdę smaczne.

Pamiętajcie, że jeśli kupujecie żywe owoce morza, a więc nie mrożone i nie w żadnej zalewie, to możecie je przechowywać w lodówce nie dłużej niż 2 dni.

Więcej na temat owoców morza przeczytacie tutaj: https://www.makro.pl/swiat-produktow/ryby-makro/owoce-morza