Chcesz mieć zdrowe zęby? Zadbaj o dziąsła! Jeszcze do niedawna myślałam, że problemy z dziąsłami mnie nie dotyczą. Dziś wiem, jak bardzo się myliłam. Jak się okazuje, coraz większa część społeczeństwa zmaga się z chorobami nie zębów, a dziąseł właśnie. Głównym jej winowajcą są bakterie, choć oczywiście przyczyny mogą być też inne. Choroby dziąseł mogą być wywołane alergiami, niedoborami witaminy C, paleniem papierosów, ciążą lub zmianami hormonalnymi. Choroby dziąseł to nie tylko znana wszystkim parodontoza, ale także zapalenie dziąseł, które może pojawić się na skutek niewłaściwej i mało sumiennej higieny jamy ustnej.

Co powinno zaniepokoić?

Na pewno jednym z najbardziej charakterystycznych objawów choroby dziąseł jest krwawienie podczas szczotkowania. Zaniepokoić powinny też obrzęknięte, bolesne i zbyt zaczerwienione dziąsła. Gdy dziąsła zaczynają się cofać, objawem choroby mogą być zbyt długie i ruszające się zęby. Również szyjki zębów mogą dawać o sobie znać, np. poprzez nadmierną nadwrażliwość na ciepło lub zimno.

Typowym objawem chorych dziąseł są także „kieszonki”, czyli szczeliny tworzące się między zębami, a dziąsłami. W zaawansowanym stadium choroby, spomiędzy zębów i dziąseł może wydostawać się ropa. Na tym samym etapie może pojawić się również nieprzyjemny zapach z ust lub dziwny posmak w ustach.

Jak sobie pomóc?

Mając chore dziąsła na pewno pierwszym, co powinniśmy zrobić jest zadbanie o bardziej sumienną higienę jamy ustnej. Co najmniej 2-3 razy dziennie powinniśmy myć zęby używając przy tym średniej twardości szczoteczki. Ważne! Szczotkowanie zębów powinno odbywać się ruchami wymiatającymi (zawsze od dziąsła ku koronie). Do mycia zębów warto używać past zapobiegających paradontozie.

Oprócz zwykłej szczoteczki, warto zaopatrzyć się też w irygator – specjalnie urządzenie do usuwania resztek pokarmowych z miejsc trudno dostępnych, a więc zakamarków, do których tradycyjna szczoteczka nie jest w stanie dotrzeć.

Warto pamiętać o nici dentystycznej i jej także używać w miarę regularnie. Istotne w codziennej higienie są płyny do dezynfekcji jamy ustnej, które nie tylko odświeżają oddech, ale także zapobiegają namnażaniu się bakterii.

Lekarz stomatolog na pewno zaleci wam także delikatne masowanie dziąseł tak, aby poprawić w nich krążenie. Chore dziąsła możecie masować wspomnianym wcześniej irygatorem lub specjalnym gumowym stymulatorem. Śmiało można też sięgnąć po szczoteczki dla niemowląt, którym wyżynają się pierwsze ząbki.

Po każdym jedzeniu dobrze jest wypłukać wodą całą jamę ustną lub sięgnąć po gumę do żucia. Obowiązkowo – bez cukru!

Stomatolog potrzebny od zaraz!

Prawda jest taka, że sami nie pomożemy sobie w usunięciu problemu. Ważna jest zatem wizyta u stomatologa. Na pewno niezbędne będzie usunięcie kamienia nazębnego (o ile go posiadacie) i wykonanie zabiegu polerowania korzeni, który zapobiegnie tworzeniu się na nich płytki nazębnej. W początkowej fazie paradontozy lub przy zapaleniu dziąseł pomocny będzie zabieg ultradźwiękami, który w całości jest bezbolesny.

Stomatolog nie tylko pomoże wyleczyć chorobę, ale także zminimalizuje ryzyko jej nawrotu. W zależności od stopnia zaawansowania choroby, dobierze odpowiednią metodę leczenia. Osobom z Warszawy mogę polecić gabinet stomatologiczny ADENT. Pracujący tam stomatolog to prawdziwy magik. Leczy skutecznie i bez bólu. I mówię wam to ja – osoba, która jeszcze do niedawna dentysty bała się najbardziej na świecie.

Przyjazny stomatolog w Warszawie – tylko w gabinecie ADENT. Więcej na jego temat dowiecie się tutaj: http://www.adent.com.pl/